Wyposażenie domów

Nasz dom urządzony został przez architekta wnętrz

W zeszłym roku postanowiliśmy z żoną, że wybudujemy sobie swój własny dom. Mieliśmy gdzie mieszkać, więc nie musiało nam się z tą budową aż tak śpieszyć. Zresztą trudno mówić o pośpiechu jeśli załatwia się pozwolenie na budowę w naszych urzędach. Załatwienie samych formalności zajęło nam kilka miesięcy. Z budową ruszyliśmy praktycznie przed samą zimą. Firma budowlana zdążyła jedynie wylać fundamenty i wyciągnąć je do tak zwanego zera. Z resztą musieliśmy poczekać do wiosny.

Wnętrze naszego domu oddaliśmy w ręce architekta

architekt wnętrz WarszawaNa wiosnę kolejny etap budowy ruszył pełną parą. Prace postępowały błyskawicznie i właściwie jeszcze przed latem dom stał już gotowy do przeprowadzenia w nim prac wykończeniowych. Wiedzieliśmy, że wiąże się to z kilkoma tygodniami działań firmy remontowej. Chwilę się z wykończeniem wstrzymaliśmy, bo sami nie mieliśmy żadnej koncepcji na wykończenie wnętrz. Owszem, wiedzieliśmy czego chcemy, ale jak to wszystko ubrać w jedną całość to już nie mieliśmy pojęcia. Na szczęście okazało się, że w pobliżu budowanego przez nas domu swoją pracownię ma bardzo dobry architekt wnętrz Warszawa to miasto, które przecież z doskonałej architektury słynie na cały świat. Bez chwili zastanowienia postanowiliśmy się z naszym przyszłym sąsiadem lepiej zapoznać. A właściwie to postanowiliśmy powierzyć nasz dom w jego ręce, bo pomyśleliśmy, że architekt wnętrz urządzi go na pewno lepiej i funkcjonalniej niż my. Po znajomości dostaliśmy od naszego nowego sąsiada całkiem dużą zniżkę. Wykonał swoje prace bardzo szybko, bo na projekt czekaliśmy jedynie dwa tygodnie. I właściwie od razu po tym czasie mogła przystąpić do działania ekipa remontowa. Projekt był narysowany na dużych kartkach papieru, ale do tego jeszcze otrzymaliśmy link do wizualizacji naszego domu zapisanej na dysku w chmurze. Dzięki temu taką wizualizację na bieżąco mogła sobie podglądać firma remontowa. To znacząco ułatwiło im wszelkie prace, bo dzięki trójwymiarowym obrazom mogli podejrzeć sobie dokładnie narysowaną przez architekta koncepcję naszego nowego domu.

Równo po roku od uzyskania pozwolenia na budowę mogliśmy się do naszego nowego domu wprowadzić. Nasz synek był niesamowicie szczęśliwy, bo jego pokój został urządzony naprawdę młodzieżowo. Najbardziej ucieszył się z łóżka umieszczonego praktycznie pod samym sufitem. Inne pomieszczenia również przyprawiały o bicie serca i drżenie rąk. Nasz dom wygląda naprawdę doskonale. Teraz jest już skończony zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, więc możemy cieszyć się tym co najważniejsze, czyli wspólnym w nim mieszkaniem.